czwartek, 5 grudnia 2013

Hipis swojego ja

Hipis swojego ja

Każdy z nas jest inny
- cóż za nowość…
Każdy z nas ma inny
pogląd na siebie samego.

Każdy z nas pragnie
czegoś innego.
Każdy z nas interesuje się
czymś swoim.

Każdy z nas jest po części
hipisem samego siebie.
I nie uciekajmy od tego,
bo to jest pięknem nas samych.


Oświęcim, noc z dnia 2 na 3 grudnia 2013 r.

PAMIĘĆ, NIEPAMIĘĆ I CZAS…

Pamięć, niepamięć i czas…

Uczymy się kochać i być kochanym
- przez całe swoje mizerne życie.
Spędzamy czas z ludźmi, o których
- po czasie chcemy zapomnieć.

Krążymy wokół tego,
o czym pamiętamy.
i żaden czas
nie jest tego w stanie zmienić.

Błądzimy wokół zdarzeń,
które są, były i będą.
Nasza pamięć codziennie
daje nam dawkę wspomnień.

Jednak czas potrafi
zmienić wszystko!
Wystarcza rekompensata
tego, co w życiu lepsze,
niżeli to, co siedzi w naszej
obszernej pamięci.


Oświęcim, noc z dnia 2 na 3 grudnia 2013 r.

Jestem

Jestem

Jestem zimnym draniem,
który nie boi się walki.
Jestem manipulującym skurwysynem,
który swoimi słowami rani wielu.

Jestem nic nieznaczącą osobą,
która stara się zdobyć Mount Everest.
Jestem śmierdzącym gównem,
które po spuszczeniu wody nie chce spłynąć.

Jestem człowiekiem, Homo diurnus,
który samym sobą buduje wielkość świata.
Mimo swoich wad, mimo swojego smrodu
mogę zdziałać wiele, mogę zmieniać świat.

Wystarczy dobra walka
z samym sobą,
wystarczy niszczenie
tego, co złe.

Wystarczy, że pokażesz swoje zaparcie i dążenie do celu
 a bitwa ze złem z bronią swoich wad
stanie się jedną z najpiękniejszych momentów
Twojego „gówno wartego” bytu.


Oświęcim, dnia 5 grudnia 2013 r.