wtorek, 12 listopada 2013

Pamiętaj - jesteś kimś! Zawsze! :-)

Hej!

Niepowodzenia. Każdemu się zdarza. Często ludzie boją się zacząć robić cokolwiek, bo wiedzą, że w pewnym momencie zwątpią. Słusznie!!! Sam czasem wątpię w to, co robię. Czasem mam wszystkiego dość. Czasem nie chce mi się ciągnąć tego, co zacząłem. Jednak - znów przytoczę te słowa - od dna można się tylko odbić! I tak jest ostatnio...

Przez ostatnie kilka tygodni miałem wrażenie, że Projekt się sypie. Nic się nie działo, nic nie chciało pójść do przodu. Cisza. Mimo podejmowanych przeze mnie starań, mimo mojego całego wysiłku - cisza. Bałem się, że mój pomysł pozostanie nierealnym w realizacji. Jednak się udało! Dzięki jednemu z oświęcimskich portali - www.faktyoswiecim.pl - Projekt otrzymał dawkę maksymalnej energii! Zgłosiło się dziś do mnie, po publikacji na powyższym portalu materiału o Projekcie - wielu wspaniałych wolontariuszy, którzy polecą mój Projekt innym i tak powstanie potężna grupa współpracy! Ave wolontariuszom! Ave wolontariatowi! Ave mnie :D :D :D.

Cieszę się, że ludzie uwierzyli w moc niesienia pomocy.

A każdemu z Was, przeglądających tego bloga, polecam wolontariat. Możecie spróbować sił tutaj: https://zostantutorem.pl/ lub tutaj: http://tnij.org/paw_pdd. Wolontariat to radość. Spędzanie chwil ze wspaniałymi ludźmi. Zdobywanie cennych umiejętności i pozycji w CV. A na dodatek - otrzymujecie wynagrodzenie! Tak, wynagrodzenie. Niematerialne, oj nie. Ale - satysfakcję, szkolenia, relaks... I zawsze ktoś Wam podziękuje. Prędzej czy później. I pamiętajcie: wolontariusz zawsze jest kimś! Zresztą - każdy z Was jest kimś! Pamiętajcie o tym! Bądźcie silni w tej wiedzy. Bo tylko tak dacie radę przewyższyć tych, którzy w siebie nie wierzą. A to daje silną pozycję w pracy, w życiu - no i często jesteście w stanie ukryć swoje wady. Choć zdarza się, że wady bywają zaletami... Ale... to kwestia na inny post.
Dziś na zakończenie motywuje mnie utwór Jacksona - jednego z Wielkich tego świata.

Pozdrawiam, dzięki za odwiedziny! Zapraszam ponownie wkrótce ;-).
Teraz wracam do nowego odcinka "Glee" ;-)

poniedziałek, 11 listopada 2013

saltabunt extolle

saltabunt extolle


Tańcząc – jesteś tym, który kreuje swój świat,
stopami malując obrazek pełen światła i nadziei.
A ciałem wyrażasz emocje, których słowem
nie da się opisać…

Stawiając kroki rysujesz przestrzeń,
ręka nadaje siły, tors – potęgi.
A oczy Twe pokazują najwięcej
- spojrzenie, wodzenie… łza…

Tańcem wyrazisz to, czego świat nie potrafi opisać,
a do namalowania brakuje kolorów.
Tańcem wskrzesisz ogień – miłości,
walki, radości… życia!

Taniec dodaje sił – by żyć, śnić. By być.
Taniec jest jak narkotyk – raz spróbujesz
- nie dasz rady odejść.
Twe serce zawsze będzie krzyczało!

Skąd to wiem?
Z tańcem przeżyłem osiem lat.
Osiem lat wspaniałych wzlotów, upadków…
Osiem lat poczucia wartości, szczęścia.

A teraz? Czuję pustkę, a jedyne, co mogę zrobić
to śnić, marzyć i pisać – o tańcu.
Pamiętaj o tym: Saltatio est potestas!
Saltatio est vita.


Oświęcim, noc z dnia 11 na 12 listopada 2013 r