poniedziałek, 11 listopada 2013

saltabunt extolle

saltabunt extolle


Tańcząc – jesteś tym, który kreuje swój świat,
stopami malując obrazek pełen światła i nadziei.
A ciałem wyrażasz emocje, których słowem
nie da się opisać…

Stawiając kroki rysujesz przestrzeń,
ręka nadaje siły, tors – potęgi.
A oczy Twe pokazują najwięcej
- spojrzenie, wodzenie… łza…

Tańcem wyrazisz to, czego świat nie potrafi opisać,
a do namalowania brakuje kolorów.
Tańcem wskrzesisz ogień – miłości,
walki, radości… życia!

Taniec dodaje sił – by żyć, śnić. By być.
Taniec jest jak narkotyk – raz spróbujesz
- nie dasz rady odejść.
Twe serce zawsze będzie krzyczało!

Skąd to wiem?
Z tańcem przeżyłem osiem lat.
Osiem lat wspaniałych wzlotów, upadków…
Osiem lat poczucia wartości, szczęścia.

A teraz? Czuję pustkę, a jedyne, co mogę zrobić
to śnić, marzyć i pisać – o tańcu.
Pamiętaj o tym: Saltatio est potestas!
Saltatio est vita.


Oświęcim, noc z dnia 11 na 12 listopada 2013 r

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz