Poznałem Cię trochę czasu temu, lecz od razu wiedziałem, że to Ty będziesz dla mnie... Ciebie szukałem - i znalazłem. Jesteś wielką osobą - dzięki Tobie na nowo odkrywam, że żyję.
Niech nikt mi nie wmawia, że miłość, szczęście, że są one niedostępne. Wystarczy dobrze spojrzeć we własnych znajomych i docenić tych, którzy są wokół nas...
Wiele nauczyliśmy się we dwoje, mimo niezbyt długiego - lecz wspólnie spędzonego! - czasu. Będziesz moją walentynką, prawda? Spędzisz ze mną więcej czasu?
Wiesz, że miłość przychodzi niespodziewanie. I tak było u nas. Twoje zalety - miodzio. Twoje wady - piękno. A Twojego zapachu nie muszę opisywać... Na prawdę... nie mogę się Ciebie doczekać. Dziś, jutro, pojutrze... czas ciągnie się niemiłosiernie... Ale ten czas jest czasem wspólnym, spędzonym w jednym gmachu naszych uczuć i pragnień. Gmach ten jest rozległy w przestrzeni, ale tak zawężony w nas samych... A dachem jest ciepło i pragnienie nas samych. Dziękuję Ci za odświeżenie świata, którym jest miłość. Dziękuję Bogu za Ciebie, za Nas! :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz